Informacje,pytania,odpowiedzi
Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdybyśmy nie mieli w ogóle starosty roku, bo i tak byłoby tak samo. Ja osobiście byłam za testem, ale widziałam, że wygrała praca, więc sprawiedliwie powinniśmy pisać prace. A nawiązując do skanów książki, to 'przody' zapewne mają już dawno ładnie zeskanowane.
Offline
Bijecie pianę jakby ktoś was za to miał zwolnić z egzaminu z systemów podatkowych. Facet wyraźnie odradzał nam wszelkie formy egzaminu: zarówno test jak i pracę.
Jeśli chcecie korzystać z polecanej przez niego książki, to spróbujcie ją pożyczyć od kogoś albo wypożyczyć z biblioteki (tych w okolicach Środy i Poznania raczej nie brakuje - i jako, że Gieburowski jest/był wykładowcą również na UE w Poznaniu - na pewno są zaopatrzone w polecane przez niego pozycje).
A starościna chyba słusznie chciała zdjąć sobie z ramion odpowiedzialność za wybór formy egzaminu, gdy obie są nie do przyjęcia. Skąd pomysł, że to "wybryk"? Macie lepszy pomysł, żeby się dowiedzieć czego chce większość?
Offline
Odp.dla Martuchy:
Jeśli chodzi, o to, że poprosiłam was o podpisanie się na liście co wybieracie test czy egzamin to było to tylko dla mojej informacji, gdyż chciałam zapobiec ewentualnemu zgrzytowi miedzy nami, a profesore, a mianowicie sami wiecie jaki on jest (tz.ze musimy sie okreslic dokladnie i jednoglosnie mamy byc zdecydowani)-gdy przyjdzie co do czego i zapyta nam sie co wieramy zapewne zrobi sie chaos na sali, polowa sie wypowie za testem, a druga polowa za egzaminem, wtedy ja mialam zamiar kierowac sie lista i decyja bylaby podjeta wiekszoscia glosow (czyli praca). Jednak juz na tamtych zajeciach stwierdzilam, ze ta lista nie miala sensu bo niektorzy wpisywali osoby, ktore wogole nie chodza na wyklady ( takie osoby obowiazkowo pisza egzamin- tak powiedzial profesor na zajeciach)-dlatego tez nie dawalam nikomu do wgladu tej listy bo juz byla nie wazna - i powtarzam ona tak naprawde o niczym nie swiadczyla byla tylko i wylacznie dla informacji ale widze ze zrobila na tobie i niektorych osobach bardzo duze wrazenie. Glowna decyzje podejmiemy wspolnie 13.04 - nigdy nie decydowalam za was i nie mam takiego zamiaru wiec nie rozpowiadajcie bzdur za moimi plecami jak sami do konca nie jestescie pewni co i jak.
Offline
po drugie staram sie odpowiadac na wszystkie emaile, ktore sa pisane na moja poczte i sa podpisane. Juz ostatnio wyslalam na nasza wspolna poczte emaila z informacja ze , ze nie bedeodpisywala jakiejs anonimowej osobie. Poza tym piszczie do mnie na moja prywatna poczte, bo ja nie mam czasu tyle co wy by "bawic sie" w krytykowanie na forum. No i Martucha mam prosbe abys osobiscie powiedziala mi co masz do powiedzenia, a nie bruzgala mnie na forum
Offline
jezeli chodzi o ksiazke od systemow podatkowych to profesor na koniec zajec zapytal sie czy ktos chce ksiazke sobie wziasc zeskanowac to nikt sie nie odezwal wiec JA Ją WZIELAM. Nikt (oprocz 2 osob) przez cale 2 tygodnie sie do mnie nie odezwalo czy ja zeskanuje czy cokolwiek, ja z wlasnej woli staralam sie ja zeskanowac (jak widac mi nie wyszlo-a to dlatego, ze nie mam skanera i bylam u kolezanki wiec mialam ograniczony czas skanu) zreszt to nie jest moj obowiazek bo niektore starosciny nie robia nic i jakos grupa ja o to nie oskarza. Fakt nic nie widac na tym skanie i nie bede juz sie zabierala za to w przyszlosci ale ludzie opanujcie sie aby z takiego powodu "jezdzic" po ludziach
Offline
informacje wszystkie przekazuje wam na nasza wspolna poczte ale napisze i wam rowniez tutaj , ze prace z MSG i GR oraz z HME sa jeszcze nie odebrane. Mam kontakt z profesorami ale niestety jest im nie po drodze narazie
Offline
na naszej uczelni niestety tak jest ze starosta jest od wypisywania indeksow a nie robienia notatek na wykladach i wzucania na poczte (moge to robic ale nie jest to moim obowiazkiem) nie wiesz to zapytaj sie dziewczyn w dziekanacie, poza tym wiesz co nie mam juz czasu aby siedziec tu i odpisywac ci wiec pogadamy na zjezdzie jak sie spotkamy,
Offline